Moje porady i dobre rady :) - Moje wyprawy na rowerze po Polsce, Europie i USA

Moje wyprawy na rowerze
i moje inne pasje
Przejdź do treści

Menu główne:

Moje porady i dobre rady :)

Jechać czy nie jechać ?
Wielu zaczyna wszystko od pytania czy jechać, i od razu ma gotowe odpowiedzi:
- nie wiem gdzie, nie dam rady, nie mam z kim, nie znam języków i tak można długo wyliczać.
Ale jeżeli przynajmniej masz trochę chęci i jeździsz na rowerze to nie ma nad czym się zastanawiać tylko trzeba ruszać w świat i poznawać ciekawe miejsca i ludzi. Teraz nie ma granic, DOSŁOWNIE, przynajmniej w Europie.


Gdzie ?
Na początek nie trzeba daleko, może to być wycieczka na krótki dystans, na weekend ale to wystarczy aby sprawdzić swoje możliwości i sprzęt. Jeżeli jeździmy przynajmniej trochę to już znamy swoje możliwości i nie musimy robić sobie ograniczeń.
Polska jest piękna i jest dużo ciekawych miejsc, wszystko zależy co nas interesuje. Tylko nie liczmy na płaskie tereny bo może na mapie ładnie wszystko wygląda, ale Polska jest pagórkowata. Albo ruszajmy na dalszą wyprawę zagraniczną, czemu nie?


Czy samotnie ?
Samotnie czy w towarzystwie? To tylko zależy od nas samych, od naszej siły charakteru i odwagi (dyskusyjne), tylko wariat niczego się nie boi. Ja na dalsze i ciężkie wyprawy preferuję wyjazd samotnie. Samotnie jadę ile i dokąd chcę, nie jestem ograniczony drugą osobą, jej humorami, zachciankami i kondycją fizyczną a i ja nie jestem dla nikogo obciążeniem.
Niektórzy uważają że w grupie bezpieczniej, na pewno, ale równie bezpiecznie jest jadąc samotnie, każdy ma teraz telefon, ludzie podchodzą życzliwie do samotnego turysty rowerzysty. Nigdy jeszcze nie spotkała mnie przykra historia, zawsze spotykałem się z życzliwością i pomocą ludzi. Zawsze znajdzie się ktoś kto nam pomoże w znalezieniu drogi, noclegu czy w razie awarii i wielu innych sytuacjach. To nie znaczy że można podchodzić do bezpieczeństwa beztrosko, trzeba pamiętać że jesteśmy sami i w wielu sytuacjach możemy liczyć tylko na siebie.
Ale na krótkie wypady jeżdżę czasami albo z moją towarzyszką życia lub w gronie znajomych.


_______________________________________________________


Jaki rower, jaki sprzęt ?
Tu nie ma złotego środka, każdy ma swoje upodobania i wymagania, nie wspominając o gotówce.
W zakładce „Mój rower” i „Mój sprzęt” opisuje sprzęt jaki ja używam na wyprawach.


Co z awariami ?
Zawsze trzeba liczyć się z jakąś awarią, i na te mniej poważne powinniśmy być przygotowani aby dokonać samodzielnie naprawy roweru. Przy naprawie roweru nie da się uniknąć brudnych rąk dlatego w zestawie powinny znaleźć się rękawiczki mocne i narzędzia do:
- Naprawy przebitych dętek: przynajmniej jedną zapasową dętkę, łyżki do opon, łatki + klej, klucz płaski 15 jeżeli nie używamy szybkozamykaczy do kół i oczywiście pompka.
- Do wymiany pękniętej szprychy, najczęściej w tylnym kole co wiąże się ze zdjęciem kasety/wolnobiegu : klucz do nakrętki kaset, klucz do kaset „bacik” , bacik można  wykonać samodzielnie (pomysł kolegi tatera), klucz do centrowania koła i szprychy (przynajmniej 4). Mnie nigdy to się nie przytrafiło ale spotkałem się z takim problemem u innych na trasie. A jak przewozić szprychy aby nie były pogięte? Ja na stałe mam przyklejone taśmą do wspornika .
- Co jeszcze może być potrzebne: klucz do konusów  13 i 14, skuwacz do łańcucha, spinka do łańcucha, wielofunkcyjny zestaw kluczy, olej do łańcucha, klocki hamulcowe. I opaski zaciskowe które są lekkie ale bardzo mocne i mogą się przydać w wielu awaryjnych sytuacjach.
Jeżeli przytrafi nam się poważna awaria to zawsze (prawie zawsze) znajdą się życzliwi ludzie którzy nam pomogą albo często nie zastąpiona nasza karta.



awaria podczas wyprawy rowerowej
Bezpieczeństwo !
Ważną rzeczą podczas wyjazdów i nie tylko, jest ubezpieczenie. Ja wykupuję pakiet „Bezpieczny Rowerzysta” w PZU, w pakiecie mam NNW i OC na cały świat oprócz USA i Kanady i na cały rok. Na rowerze łatwo o wypadek, licho nie śpi. Bardziej podoba mi się przysłowie „przezorny zawsze ubezpieczony” niż „mądry Polak po szkodzie” lub „nieszczęścia chodzą parami”. Nie należy zapominać o europejskiej karcie ubezpieczenia zdrowotnego EKUZ którą otrzymamy w każdym oddziale NFZ.
W krajach alpejskich nie wymaga się by rowerzysta jeździł w kasku, ale ja ten sposób zabezpieczenia szczerze polecam. Kask również chroni przed słońcem.
Noclegi na dziko są bardzo popularne wśród naszych rodaków i nie tylko bo są bezpłatne. Ale biwakowanie na dziko w niektórych krajach jest zabronione (np. Austria, Szwajcaria), trzeba uważać bo można mieć kłopoty z policją. Ja sam często biwakuję na dziko, można poprosić jakiegoś gospodarza o pozwolenie na rozbicie namiotu na jego terenie lub jak często robię, szukam ustronnego miejsca w lesie lub zakrzaczonego, dalej od zabudowań ale nie daleko od drogi, zawsze się coś znajdzie. I co bardzo ważne, zostaw to miejsce w takim stanie w jakim je zastałeś, trawy nie trzeba prostować ale śmiecie trzeba zabrać.


Język obcy
Jeżeli planujemy wyprawę za granicę to wiadomo że dobrze jest znać przynajmniej trochę angielski lub niemiecki. Ale jeżeli już nie znamy języków obcych to niech to nie będzie przeszkodą lub co gorsza naszą wymówką. Można nauczyć się podstawowych zwrotów, przynajmniej grzecznościowych. Ja mam jeszcze samodzielnie wykonane „mini” rozmówki w języku angielskim, niemieckim i włoskim, są to karteczki zalaminowane z najważniejszymi zwrotami. A w dzisiejszych czasach wszechobecnych smartfonów, są dobre aplikacje tłumaczące, przydatne w podróży, np. Tłumacz podróżny.

Jest jeszcze Tłumacz Google na wszystkie systemy i urządzenia :)



na dziko w Austrii
Na przełęczy Resia

W Austrii na dziko w lesie.

W Włoszech obok ścieżki rowerowej.

_______________________________________________________


Planowanie wyprawy !

         Ja planując wyprawę korzystam z Google Maps, mogę dokładnie ustalić sobie trasę, sprawdzić co mnie czeka, jaka jest droga w danym rejonie. Mogę zaplanować i znaleźć ciekawe miejsca do biwakowania na dziko, znaleźć kempingi i wiele innych przydatnych rzeczy i miejsc. Bardzo pomocny jest (ludek) nad suwakiem w Google Maps. Również korzystam z portalu Bikemap gdzie po zaplanowaniu trasy otrzymuję profil trasy, mogę plan trasy eksportować do urządzenia GPS (w formacie .gps lub .kml). Przygotowując trasę dzielę ją sobie na etapy, dystans codzienny jaki powinienem pokonać, w przybliżeniu oraz wyznaczam główne cele wyprawy. Podczas wyprawy korzystam z GPS, bardzo przydaje się jak trzeba wyjechać z miasta po zwiedzaniu lub przejechać szybko miasto na trasie.

Route 1 415 483 - powered by www.bikemap.net

Tu możesz zaplanować
i stworzyć swoją trasę lub skorzystać z już zrobionej przez innych pasjonatów podróżowania rowerem, motocyklem lub pieszo.

Chcesz odciążyć rower albo zwiększyć przestrzeń ładunkową na wyprawy ?
Nie ma nic lepszego niż przyczepka ExtraWheel, najlżejsza przyczepka na świecie!

ch.krzysztof55@gmail.com
strzałka góra
 
Copyright 2015. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego