Menu główne
03.06.2010r. Dzieñ pierwszy
....

5:45, czas wstawać a Oni jeszcze śpią ?
.............Pobudkę o 5:45 zgotował nam Lancer, który zadzwonił, że stoi przed zamkniętą bramą naszego ośrodka. Okazało się że recepcjonista śpi niedźwiedzim snem. Około ósmej przyjechał Szymon z Wrocławia. Cztery osoby (Czynka, Rysiama, Szymon, Bizonek) postanowiły pojechać samochodem do kościoła w Budzisławiu Kościelnym. W kościele wymodlono poprawę pogody, gdyż po mszy od razu zaświeciło słońce i następne dni zlotu były bardzo ciepłe. W między czasie dojechał Mula53 ze Szczecina. Wyruszyliśmy tuż przed jedenastą w liczbie 17 osób, przez chmury przebijało się słońce i dmuchał przyjemny nie przeszkadzający w jeździe wiaterek. Pierwszy przystanek przy sklepie w miejscowości Osówiec celem podładowania "akumulatorów". Następnie dojechaliśmy do skansenu w Kownatach -





Chwila oddechu.
W skansenie -








Na tym rowerku daleko by się nie pojechało, ale prawie udało się Bizonkowi.
.......

...........Około godziny siedemnastej dojechała joanna_su, Maria i człowiekzgór, chwilę później przyjechała Honoratka z Mariusem oraz alinna. Późnym popołudniem panowie zaczęli zbierać drewno na ognisko i je szykować. Gdy już zapłonęło ognisko i zaczął się snuć zapach grilowanej kiełbaski, nastąpiło oficjalne otwarcie przez kierownictwo tegorocznego zlotu. Po mowie otwarcia nastąpiła miła chwila, gdyż kierownictwo zlotu otrzymało pamiątkowe upominki przygotowane przez Lancera, Marię wraz z Krzysztofem., otrzymali je również joanna_su i Lancer za wielki wkład w stworzeniu i realizacji koszulek portalowych. Dodatkową niespodziankę przygotowali gospodarze zlotu (Rysiama z Bizonkiem), w postaci krówek w portalowych papierkach. Oczywiście projekt papierków wykonany przez naszego portalowego grafika Lancera. Około godziny 21 jako ostatni tego dnia przybył koper. Wieczór mijał na rozmowach przy pięknym zachodzie słońca, który to oznajmiał koniec pory deszczowej i piękną pogodę na następny dzień.




Ognisko pierwszego dnia na II Zlocie Społeczności Rowerzystów.